close
Menu

Test systemów telematycznych kombajnu John Deere serii S700

PHU Zawadzka wraz z firmą Agro-Tech przeprowadziła test systemów automatycznych kombajnu John Deere S780i w porównaniu do prowadzenia ręcznego przez doświadczonego operatora. Wyniki testu są zaskakujące!

 

Automat contra manual

Łukasz Grabarek wraz z braćmi prowadzą gospodarstwo w woj. lubuskim na powierzchni 900 ha. Sieją rzepak, zboża, rośliny strączkowe i okopowe. To właśnie na jednym z pól braci podczas żniw przeprowadziliśmy test kombajnu. - Chcieliśmy sprawdzić, jaka jest różnica pomiędzy zbiorem z zastosowaniem systemów automatyki a zbiorem na „wyczucie” doświadczonego operatora; w jakim stopniu systemy automatyzacji zastosowane w najnowszych maszynach marki John Deere potrafią wpływać na jakość i czas pracy – mówi Dyrektor Sprzedaży Maszyn Mariusz Cieślikowski (PHU Zawadzka – autoryzowany dealer John Deere).

 

Zaawansowana technologia John Deere na polu

7 ścieżek przejazdowych kombajnu było wykonanych z pełną automatyzacją kombajnu, tj. zastosowaliśmy tam 3 systemy: system prowadzenia równoległego Autotrack, system automatycznego podawania masy w celu utrzymania maksymalnej prędkości pracy Harvest Smart i system ICA2, czyli interaktywne ustawianie pracy kombajnu: dostosowywanie parametrów takich jak szczelina, sita, nadmuch wiatru pod kątem warunków, jakie mamy na polu.

Kolejne 7 przejazdów „na rękę” i swoje wyczucie wykonał operator z długoletnim doświadczeniem pracy na kombajnach John Deere. Mimo dużego doświadczenia, braku zmęczenia i jazdy po ścieżkach po linii prostej wyszły znaczące różnice, które przedstawia załączona tabela. Na dodatek przy ostatnim przejeździe manualnym operator zrobił „omijaka” dochodzącego miejscami do 50-60 cm, co spowodowało konieczność wykonania 8 przejazdu.

 

tabela

 

Systemy automatyki gwarantują wysoką wydajność

- Jestem mile zaskoczony, bo wydajność wzrosła od 8 do 11 procent, czyli wydajność dzienna kombajnu wynosi ok. 4 do 5 hektarów – mówi Łukasz Grabarek, właściciel Agro-Tech Usługi Rolnicze. - Operator z 10-letnim doświadczeniem starał się bardzo utrzymać wydajność, a mimo to i tak przegrał o 8 procent z maszyną. Ten test potwierdził wysoką wydajność systemów automatycznych, przekonałem się o tym u siebie na polu. W naszym gospodarstwie chcemy wykorzystywać jak najwięcej tych systemów, aby zwiększyć wydajność maszyn i ograniczyć koszty. Przekonaliśmy się, że ich zastosowanie jest opłacalne – podkreśla Łukasz Grabarek.

Test odbył się na polu wcześniej wytyczonym pod gpsa – idealny prostokąt, natomiast warto zwrócić, uwagę na to, że pola nie są regularne, są też zróżnicowane warunki terenowe i glebowe, stąd można przypuszczać, że na większej powierzchni te wyniki byłyby jeszcze bardziej korzystne.

 

 

Jeśli interesują Cię nowoczesne rozwiązania i  kombajny John Deere, skontaktuj się z nami.